Późną jesienią już nikt nie chce plewić. Ręce zimne, ziemia twarda, chwasty jakby same mówiły: „Daj już spokój”.
Ale właśnie wtedy warto. Nie dla efektu. Dla przygotowania przestrzeni.
W życiu też czasem warto coś dokończyć, nawet jeśli nie widać efektu.
Zamknąć temat. Odpisać na zaległego maila. Oddać książkę, która od roku leży.
Nie po to, żeby ktoś widział. Po to, żeby wiosną było lżej.

